Pewność siebie u dzieci i młodzieży nie jest cechą, z którą człowiek po prostu się rodzi albo której jest pozbawiony. Kształtuje się stopniowo, pod wpływem doświadczeń, relacji z ważnymi osobami, sukcesów i porażek, sposobu reagowania na błędy, a także tego, jak dziecko interpretuje własne możliwości. Z tego powodu zarówno rodzice, jak i nauczyciele mają duży wpływ na to, czy młody człowiek będzie rozwijał przekonanie, że potrafi sobie radzić, podejmować wyzwania i funkcjonować mimo niepewności, czy też zacznie coraz częściej unikać sytuacji, które wydają mu się trudne.
W praktyce psychologicznej bardzo często spotykamy dzieci i nastolatków, którzy nie mają obiektywnie mniejszych możliwości niż ich rówieśnicy, ale znacznie słabiej oceniają swoje kompetencje. Potrafią dobrze się uczyć, mają zainteresowania, są wrażliwi, inteligentni i odpowiedzialni, a mimo to boją się zabrać głos na lekcji, odpowiedzieć przy tablicy, podejść do nowej osoby, zgłosić się do konkursu czy powiedzieć komuś, że nie zgadzają się z jego zachowaniem. Problemem nie zawsze jest więc brak umiejętności. Często jest nim brak wiary, że można z tych umiejętności skorzystać w sytuacji, która wywołuje stres.
Dlatego budowanie pewności siebie u dziecka bardzo często łączy się z pracą nad lękiem.
Czym właściwie jest pewność siebie?
Pewność siebie bywa mylona z przebojowością, odwagą społeczną czy potrzebą bycia w centrum uwagi. Tymczasem dziecko ciche, spokojne i introwertyczne może być jednocześnie pewne siebie, podobnie jak osoba bardzo towarzyska może przeżywać silny lęk przed oceną i stale potrzebować potwierdzania własnej wartości.
Zdrowa pewność siebie oznacza przede wszystkim względnie stabilne przekonanie, że ma się prawo być sobą, popełniać błędy, próbować, uczyć się i wyrażać własne zdanie. Dziecko nie musi uważać, że wszystko potrafi i zawsze sobie poradzi. Ważniejsze jest przekonanie: „Nawet jeśli coś będzie dla mnie trudne, mogę spróbować i zobaczyć, co się wydarzy”.
Pewne siebie dziecko potrafi więc przyjąć, że nie zawsze odniesie sukces. Nie interpretuje jednak pojedynczego niepowodzenia jako dowodu na własną bezwartościowość. Jeżeli nie uda mu się sprawdzian, nie musi od razu myśleć: „Jestem głupi”. Jeśli ktoś nie chce się z nim bawić, nie musi dochodzić do wniosku: „Nikt mnie nie lubi”. Jeśli podczas wystąpienia się pomyli, może odczuć wstyd czy rozczarowanie, ale jest w stanie potraktować to jako jedno trudne doświadczenie, a nie jako potwierdzenie, że „nie nadaje się” do podobnych sytuacji.
To właśnie ta zdolność do bardziej realistycznej oceny siebie stanowi jeden z fundamentów zdrowej samooceny.
Skąd bierze się niska pewność siebie u dzieci i nastolatków?
Nie ma jednej przyczyny niskiej pewności siebie. U części dzieci dużą rolę odgrywa temperament. Są dzieci bardziej ostrożne, wrażliwe na ocenę, mocniej reagujące na nowe sytuacje albo potrzebujące więcej czasu, aby poczuć się bezpiecznie. Nie oznacza to, że są skazane na nieśmiałość czy wycofanie. Oznacza jedynie, że pewnych doświadczeń będą potrzebować więcej.
Znaczenie mają również codzienne komunikaty otrzymywane od dorosłych. Dziecko, które często słyszy: „Uważaj”, „Nie rób tego”, „Daj, ja to zrobię”, „Ty zawsze jesteś taki nieśmiały”, może z czasem zacząć traktować siebie jako osobę słabą, zależną i mało zaradną. Rodzic zwykle nie ma złych intencji. Najczęściej chce ochronić dziecko przed stresem albo niepowodzeniem. Jeżeli jednak wyręczanie staje się stałym sposobem reagowania, młody człowiek otrzymuje niewiele okazji do doświadczenia: „Potrafię sobie poradzić sam”.
Na pewność siebie wpływają również doświadczenia szkolne i rówieśnicze. Trudności w nauce, krytyka ze strony nauczycieli, odrzucenie przez grupę, wyśmiewanie, porównywanie do innych czy poczucie bycia „gorszym” mogą bardzo silnie wpłynąć na sposób myślenia o sobie. Szczególnie podatne są dzieci, które mają tendencję do perfekcjonizmu i stawiają sobie bardzo wysokie wymagania.
Takie dziecko nie myśli: „Chcę zrobić to dobrze”. Raczej myśli: „Muszę zrobić to idealnie, bo inaczej okaże się, że jestem słaby”. W efekcie zamiast podejmować wyzwania, zaczyna ich unikać.
Dlaczego lęk tak często podkopuje pewność siebie?
Lęk ma jedną szczególną właściwość: skłania człowieka do unikania. Jeśli dziecko obawia się odpowiedzi na lekcji, może nie podnosić ręki. Jeżeli boi się, że zostanie wyśmiane, może nie podejść do grupy. Jeśli obawia się porażki, może nie zgłosić się do konkursu. Jeżeli boi się krytyki, może nie powiedzieć, czego potrzebuje.
W krótkiej perspektywie unikanie działa bardzo skutecznie, ponieważ obniża napięcie. Dziecko czuje ulgę. Problem polega na tym, że jednocześnie nie ma szansy przekonać się, że przewidywany „katastrofalny” scenariusz być może wcale by się nie wydarzył.
Jeżeli nastolatek myśli: „Jeśli odezwę się na lekcji, wszyscy będą się ze mnie śmiać” i za każdym razem milczy, nigdy nie zdobywa doświadczenia, które mogłoby podważyć to przekonanie. W jego pamięci pozostaje za to prosty schemat: „Nie odezwałem się i nic złego się nie stało”. Mózg uczy się więc, że unikanie było potrzebne.
Z czasem zakres sytuacji wywołujących lęk może się poszerzać. Dziecko zaczyna rezygnować z kolejnych aktywności, a każda rezygnacja osłabia poczucie sprawczości. W ten sposób lęk i niska pewność siebie zaczynają wzajemnie się wzmacniać.
Czy odwaga oznacza brak lęku?
Jednym z ważnych elementów pracy z dziećmi i młodzieżą jest zmiana sposobu rozumienia odwagi. Wiele osób uważa, że odważny człowiek się nie boi. Psychologicznie jest dokładnie odwrotnie. Jeżeli nie odczuwamy strachu, nie potrzebujemy odwagi.
Odwaga pojawia się wtedy, kiedy lęk jest obecny, ale nie przejmuje pełnej kontroli nad zachowaniem.
Dziecko nie musi więc czekać, aż przestanie się stresować wystąpieniem na forum klasy. Może nauczyć się wystąpić mimo napięcia. Nie musi przestać odczuwać niepewności przed poznaniem nowej osoby. Może nauczyć się podejść i rozpocząć rozmowę, mimo że początkowo będzie to dla niego trudne.
Takie doświadczenia mają ogromne znaczenie dla rozwoju pewności siebie, ponieważ opierają się nie na pustym zapewnieniu „uwierz w siebie”, ale na realnym doświadczeniu: „Bałem się, ale zrobiłem to”.
To właśnie w ten sposób buduje się poczucie sprawczości.
Jak rodzic może wspierać pewność siebie dziecka?
Rodzice często pytają, co mówić dziecku, aby bardziej w siebie uwierzyło. Warto jednak pamiętać, że pewności siebie nie buduje się samymi pochwałami. O wiele większe znaczenie ma sposób, w jaki dorosły towarzyszy dziecku w codziennych wyzwaniach.
Przede wszystkim warto wzmacniać wysiłek, wytrwałość i podejmowanie prób. Komunikat „Widzę, że było ci trudno, a mimo to spróbowałeś” często ma większą wartość niż ogólne „Jesteś świetny”. Pierwszy odnosi się do konkretnego zachowania i pomaga dziecku zauważyć własne zasoby. Drugi bywa przyjemny, ale nie zawsze mówi dziecku, co właściwie zrobiło dobrze.
Istotne jest również pozostawianie przestrzeni na błędy. Jeśli rodzic bardzo szybko poprawia, kontroluje i podpowiada, dziecko może zacząć traktować pomyłkę jako coś, czego należy się bać. Tymczasem to właśnie doświadczenie błędu i możliwość samodzielnego poradzenia sobie z jego konsekwencjami rozwijają elastyczność psychiczną.
Ważne jest także ograniczenie wyręczania. Oczywiście istnieją sytuacje, w których dziecko potrzebuje realnej pomocy, ale warto odróżnić pomoc od przejmowania zadania. Jeżeli rodzic za każdym razem rozmawia z nauczycielem w imieniu nastolatka, zamawia za niego jedzenie w restauracji, tłumaczy jego zachowanie kolegom czy załatwia sprawy, które dziecko rozwojowo może już załatwić samo, ogranicza liczbę sytuacji, w których młody człowiek może doświadczyć własnej skuteczności.
Małe kroki są skuteczniejsze niż „weź się w garść”
W pracy nad lękiem bardzo ważna jest stopniowość. Dziecko, które przez kilka lat unikało wystąpień publicznych, nie stanie się pewne siebie tylko dlatego, że dorosły powie: „Musisz się przełamać”.
Znacznie skuteczniejsze jest ustalenie małego, konkretnego celu. Dla jednego dziecka będzie nim powiedzenie „dzień dobry” w sklepie, dla innego zadanie jednego pytania nauczycielowi, a dla jeszcze innego zabranie głosu podczas pracy w niewielkiej grupie.
Dobrze dobrany krok powinien być wymagający, ale możliwy do wykonania. Jeżeli zadanie jest zbyt łatwe, nie rozwija nowych kompetencji. Jeżeli jest zbyt trudne, może prowadzić do kolejnego niepowodzenia i utwierdzać dziecko w przekonaniu, że rzeczywiście „nie daje rady”.
Stopniowe podejmowanie wyzwań pozwala budować coś, czego nie da się przekazać słowami: pamięć sukcesów.
A to właśnie ona bardzo często okazuje się jednym z najlepszych antidotów na lęk przed kolejnymi próbami.
Pewność siebie to również asertywność
Mówiąc o pewności siebie u dzieci i młodzieży, nie można pomijać asertywności. Dziecko może dobrze radzić sobie w nauce, być towarzyskie i aktywne, a jednocześnie mieć dużą trudność z odmawianiem, stawianiem granic czy wyrażaniem własnego zdania.
Brak asertywności bywa szczególnie widoczny w relacjach rówieśniczych. Młody człowiek może zgadzać się na rzeczy, których nie chce, ponieważ boi się odrzucenia. Może nie reagować, gdy ktoś przekracza jego granice, ponieważ obawia się konfliktu. Może podporządkowywać się grupie, aby zachować akceptację.
Budowanie pewności siebie oznacza więc również uczenie dziecka, że może powiedzieć „nie”, poprosić o pomoc, zakomunikować dyskomfort, wyrazić odmienne zdanie i nadal pozostać wartościowym człowiekiem.
To bardzo ważna kompetencja rozwojowa, szczególnie w okresie dorastania.
Kiedy nieśmiałość i brak pewności siebie zaczynają ograniczać dziecko?
Nie każde nieśmiałe dziecko wymaga pomocy psychologicznej. Nieśmiałość sama w sobie nie jest zaburzeniem. Problem pojawia się wtedy, gdy lęk, wycofanie albo niskie przekonanie o własnych możliwościach zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie.
Sygnałem ostrzegawczym może być na przykład sytuacja, w której dziecko unika szkoły z powodu lęku przed odpowiedzią, rezygnuje z zajęć, które wcześniej lubiło, nie podejmuje prób nawiązania relacji z rówieśnikami, bardzo silnie przeżywa każdą krytykę albo konsekwentnie odmawia udziału w sytuacjach, w których mogłoby zostać ocenione.
Warto również zwrócić uwagę na sposób, w jaki dziecko mówi samo o sobie. Powtarzające się komunikaty: „Jestem beznadziejny”, „Na pewno sobie nie poradzę”, „Wszyscy są lepsi”, „I tak się ośmieszę” mogą świadczyć o utrwalonym negatywnym obrazie siebie.
W takich przypadkach pomocne bywa wsparcie psychologiczne lub udział w zajęciach, które nie ograniczają się wyłącznie do rozmowy o emocjach, ale dają młodemu człowiekowi możliwość ćwiczenia nowych zachowań w bezpiecznych warunkach.
Trening Odwagi i Pewności TOP – „Bądź na TOPie!”
Właśnie z takiego założenia powstał Trening Odwagi i Pewności TOP – „Bądź na TOPie!”. Program jest skierowany do dzieci i młodzieży, które potrzebują wsparcia w rozwijaniu pewności siebie, większej swobody w relacjach społecznych, asertywności oraz umiejętności radzenia sobie z lękiem i niepewnością.
Trening nie polega na przekonywaniu młodego człowieka, że powinien być bardziej przebojowy. Celem nie jest również zmiana jego osobowości. Dziecko spokojne, wrażliwe czy introwertyczne nie musi stać się duszą towarzystwa, aby dobrze funkcjonować.
Celem jest natomiast rozwijanie takich umiejętności, które pozwalają młodemu człowiekowi działać w zgodzie ze sobą, a jednocześnie nie rezygnować z ważnych dla niego doświadczeń tylko dlatego, że pojawia się lęk.
Podczas Treningu Odwagi i Pewności TOP dzieci i młodzież pracują między innymi nad rozpoznawaniem własnych mocnych stron, bardziej realistycznym sposobem myślenia o sobie, reagowaniem na błędy i niepowodzenia, radzeniem sobie z oceną innych, asertywnością, stawianiem granic oraz stopniowym podejmowaniem wyzwań.
Ważnym elementem jest także uczenie się, że lęku nie trzeba najpierw całkowicie usunąć, aby móc działać. Można nauczyć się go rozumieć, oswajać i nie pozwalać, aby decydował za nas.
Program „Bądź na TOPie!” obejmuje 8 spotkań po 1,5 godziny i jest prowadzony w grupach dostosowanych do wieku uczestników. Taka forma pozwala nie tylko na zdobywanie wiedzy, ale również na ćwiczenie nowych zachowań w relacji z innymi. Dla wielu dzieci i nastolatków jest to szczególnie ważne, ponieważ trudności z pewnością siebie ujawniają się właśnie w sytuacjach społecznych.
Pewność siebie rozwija się poprzez doświadczenie
Rodzic może wielokrotnie mówić dziecku: „Uwierz w siebie”, ale jeżeli młody człowiek nie ma okazji doświadczać własnej skuteczności, słowa te mogą niewiele zmienić.
Pewność siebie rośnie wtedy, gdy dziecko podejmuje próbę, mierzy się z napięciem, czasem popełnia błąd, ale ostatecznie przekonuje się, że potrafi funkcjonować mimo dyskomfortu. Z czasem gromadzi coraz więcej doświadczeń, które stają się przeciwwagą dla myśli: „Nie dam rady”.
Najważniejszym celem nie powinno być więc wychowanie dziecka, które nigdy się nie boi. Lęk jest naturalną emocją i będzie towarzyszył człowiekowi również w dorosłym życiu.
Znacznie ważniejsze jest to, aby młody człowiek potrafił powiedzieć sobie:
„To jest dla mnie trudne i trochę się boję, ale mogę spróbować.”
I właśnie w tym miejscu zaczyna się prawdziwa pewność siebie.
Trening pewności siebie dla dzieci i młodzieży w Siedlcach
Jeżeli obserwujesz, że Twoje dziecko jest nadmiernie nieśmiałe, boi się oceny, ma trudność z wyrażaniem własnego zdania, unika nowych sytuacji albo szybko rezygnuje z wyzwań, warto przyjrzeć się temu bliżej.
W Pracowni Psychologicznej TULIA w Siedlcach prowadzony jest Trening Odwagi i Pewności TOP – „Bądź na TOPie!”, przeznaczony dla dzieci i młodzieży, które chcą rozwijać pewność siebie, odwagę, asertywność i lepiej radzić sobie z lękiem.
To nie trening bycia „najlepszym”.
To trening, który ma pomóc młodemu człowiekowi coraz częściej doświadczać:
„Mogę sobie poradzić.”